Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
73 posty 2034 komentarze

na chłopski rozum

prawi co wiec - Jestem liberałem. Staję w obronie podstawowych, niezbywalnych praw otrzymanych od Boga : Prawa do życia ,prawa do wolności , prawa do poszukiwania szczęścia.

Błogosławiona spekulacja.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Mroźna zima , a właściwie jej krótki okres w połączeniu z brakiem okrywy śnieżnej, poczyniła duże straty w rolnictwie i ogrodnictwie.

  W przypadku drzew owocowych zadecydował ciepły okres, poprzedzający siarczyste mrozy. Nie pozwoliło to wejść drzewom w okres spoczynku zimowego, nagłe spadki temparatury spowodowały pękniecia koron, przemrożenia zawiązków. W uprawach rolniczych ucierpiały zasiewy rzepaku, jęczmienia ozimego, a najbardziej pszenicy ozimej. Najwięcej szkód mróz wyrządził w pasie nizin centralnych, obejmując woj. wielkopolskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie, mazowieckie.Tam podczas największych mrozów na przełomie stycznia i lutego śniegu nie było prawie wcale.

 Teraz , gdy można juz ocenić skalę zniszczeń, rolnicy z tych terenów pilnie poszukują nasion zbóż jarych, którymi przesieją zniszczone uprawy. Cena pszenicy jarej , która normalnie kształtuje się na zbliżonym poziomie , jak pszenicy ozimej (800-900 zł/q) , a jedynie wczesną wiosną wykazuje lekką tendencję zwyżkową , teraz eksplodowała. Rolnicy wykupili cały zapas "kwalifikowanego materiału siewnego" czyli ziarna o określonym stopniu rozmnożenia z centrali nasiennych, kórego cena przekracza 200 zł/q. Nie zaspokoiło to jednak potrzeb rolników z poszkodowanych przez pogodę terenów. Na targowiskach w centralnej Polsce za kwintal pszenicy jarej sprzedający żądają już ponad 150 zł.

 Nie jest to żerowanie na nieszczęściu poszkodowanych rolników, tylko sprytny i sprawiedliwy mechanizm, który "uratuje" ziarno pszenicy jarej od przemiału na mąkę, czy skonsumowaniu jej przez drób. Dzięki temu ,że cena osiąga niespotykane nigdy wcześniej rozmiary opłaca się przerzucać ziarno z najodleglejszych rejonów kraju.

 W swoim gospodarstwie uprawiam wyłącznie jare zboża. Pszenicę jarą sprzedawałem dotychczas po 80 zł/q. Teraz jednak otrzymałem ofertę powyżej 100zł/q. Człowiek, który zajmuje się handlem towarami rolnymi , przewiezie transport zboża 300 km, sam zarobi spore pieniądze. Człowiek, który kupi to na miejscu będzie sprzedawał zainteresowanym kupnem z kolejną marżą. Wszyscy my bierzemy udział w wielkiej spekulacji ceną poszukiwanego towaru. Dzięki nam rolnicy obsieją puste pola zbożem i chleb nie będzie towarem luksusowym. Wolny handel to prawdziwe błogosławienstwo.

KOMENTARZE

  • pan myli pojęcia
    To co Pan opisuje to wolny rynek.
    Słowem "spekulacja" zwykło się określać coś innego. Gdyby na przykład ktoś skupował w dużej ilości zborze w celu podniesienia jego ceny i sprzedaży go w momencie osiągnięcia maksimum.
    Zmiany cen jakie Pan opisuje mają charakter naturalny i nie są żadną spekulacją.
    Spekulacja jest w dzisiejszych czasach wyjątkowo szkodliwa i niszcząca dla wolnego rynku z jednego powodu. Gdyby jeszcze takie wykupywanie/wyprzedaż towaru rzeczywiście się odbywały - sama logistyka (konieczność jego przewiezienia i przechowywania) stanowiłaby naturalną barierę. Ale dzięki inżynierii finansowej spekuluje się wirtualnym towarem. Spekulantów nic nie obchodzi towar i on może w ogóle nie istnieć.Liczy się tylko gra. Niestety, wynik tej gry wpływa bezpośrednio na realne ceny i może być zabójczy dla rynku. Bo albo są one nienaturalnie wysokie prowadząc do nadprodukcji, albo nienaturalnie niskie, co może doprowadzić do załamania rynku i fali bankructw (założę się, że jak na liberalnego hipokrytę przystało nie omieszkał Pan korzystać z cen interwencyjnych).
    Innym problemem ze spekulantami jest to, że w ich ruletce ceny zmieniają się bardzo szybko, gdy tymczasem cykl produkcyjny w rolnictwie jest długi. Wprowadza to nienaturalnie wysokie ryzyko.
    A najgorsze są tzw. instrumenty pochodne. Pierwotnie miały one być czymś w rodzaju rynkowych substytutów cen interwencyjnych. Stały się tymczasem sposobem prowadzenia spekulacji bez jakichkolwiek realnych transakcji. Działalność prowadząca do powstawania realnych dóbr wygląda w tej sytuacji na zupełnie zbędną i nieważną. Chłop musiałby pracować przez trzy życia, by zarobić tyle, co spekulant może osiągnąć jednym kliknięciem myszki.
  • @Jerzy Wawro 08:40:37
    "Chłop musiałby pracować przez trzy życia, by zarobić tyle, co spekulant może osiągnąć jednym kliknięciem myszki."

    proszę pamiętać, że na instrumentach pochodnych jeden spekulant zarabia, a drugi traci. to jest po prostu zakład. wygrywa ten , który trafnie obstawi. może to być wynikiem zwykłego farta, albo umiejętnej oceny przyszłosci.

    "Słowem "spekulacja" zwykło się określać coś innego. Gdyby na przykład ktoś skupował w dużej ilości zborze w celu podniesienia jego ceny i sprzedaży go w momencie osiągnięcia maksimum."

    spekulacja taka, jaką Pan opisał jest na wolnym rynku niemożliwa. Nie da się bez uciekania się do przymusu, który pozostaje w gestii państwa, zmonopolizować rynku, czy wykupić dany towar , aby wywindować jego cenę, bez wyraźnego wzrostu popytu. To znaczy takie próby są podejmowane, ale jest to niemożliwe do wdrożenia na większą skalę.
  • @Jerzy Wawro 08:40:37
    "(założę się, że jak na liberalnego hipokrytę przystało nie omieszkał Pan korzystać z cen interwencyjnych)."

    nie rozumiem sugestii. Cen interwencyjnych na zboże? Z pewnością jest to mechanizm , który w dużym stopniu dereguluje cenę w UE , więc każdy producent na tym terenie "korzysta " z tego, ale to dzieje się bez mojego wpływu.

    Aby korzystać bezpośrednio z cen interwencyjnych musiałbym sprzedawać zboże do podmiotów skupujących wg. tego mechanizmu, a ja tego nie robię. Sprzedaję zboże zawsze tym przebrzydłym prywaciarzom, spekulantom.
  • @prawi co wiec 09:44:20
    > proszę pamiętać, że na instrumentach pochodnych jeden spekulant zarabia, a drugi traci.

    To byłoby prawdą, gdyby nie kosmiczne zadłużenie całej gospodarki i gdyby w tych spekulacjach stawiano to co się posiada. Teraz jest tak, że jeden zyskuje, a drugi się zadłuża. A kto teraz spłaca zadłużenie? Państwa i obywatele, którzy ze spekalucjami nie mają nic wspólnego.

    > spekulacja taka, jaką Pan opisał jest na wolnym rynku niemożliwa

    Myli się Pan. Instytucje finansowe posiadające praktycznie nieograniczone środki finansowe mogą dowolnie kształtować ceny. Oczywiście, że jest to synchronizowane z wahaniami popytu, bo wtedy wychodzi nieco taniej.
    Państwo sprzyja spekulacjom biorąc na siebie ryzyko. Tylko czy ma inne wyjście? Chyba takie jak Grecja.
  • @Jerzy Wawro 11:17:51
    "Myli się Pan. Instytucje finansowe posiadające praktycznie nieograniczone środki finansowe mogą dowolnie kształtować ceny. Oczywiście, że jest to synchronizowane z wahaniami popytu, bo wtedy wychodzi nieco taniej."

    Oczywiście każda spekulacja ,żeby była skuteczna MUSI być skorelowana z przewidywanym stosunkiem popyt/podaż. To obala Pańską wizję nieograniczonych możliwości kapitału spekulacyjnego na wolnym rynku.
    Bo wyobraźmy sobie, że kapitał spekulacyjny chce zniszczyć polskie rolnictwo grając na spadek kontraktów terminowych na produkowane w Polsce towary (np. pszenica) . Wychodza z założenia, że zanim gruby (kraje Europy zach. ) schudnie , to chudy zdechnie.
    Angażują setki miliardów dolarów, po czym następuje seria anomalii pogodowych -silne mrozy na zach Europy i USA, susze latem w Rosji, Ukrainie, Chinach, powodzie w Australii, Argentynie.
    Czy uważa Pan ,że spekulant zarobi tylko dlatego, że zaangażował ogromne ilości pieniędzy i nawet na krótki okres udało mu się doprowadzić do spadku cen kontraktów na pszenicę? NIKT NIE WYGRAŁ Z RYNKIEM!

    Mamy inne podejście do terminu "spekulacja" . Ja rozumiem go dosłownie, Pan pokrętnie. Spekulacja to inaczej przewidywanie rzeczywistości, a nie wpływanie na nią.
    Jeżeli mówi się np. dziennikarze spekulują, kto zostanie powałany na stanowisko ministra gospodarki.... to przecież ci dziennikarze tylko starają się, na podstawie różnych przesłanek przewidzieć przyszłość , a nie wpłynąć na jej kształt.

    Tak samo na wolnym rynku spekulant "przewiduje" zmianę stosunku popyt/podaż i kupuje towar w celu odprzedania drożej. To jest bardzo chwalebna czynnośc. Weźmy takiego Józefa s. Jakuba.
    Przewidział nieurodzaj i skupował zboże , aby potem odsprzedać z zyskiem. Dzięki temu uniknięto głodu.
    Wg Pana "spekulant" to ten , który swoim zchowaniem wpływa na rynek i zawsze zniekształcając go zarabia .On nie musi przewidywać przyszłości, wystarczy,że ma przewagę finansową.Takie zachowanie jest możliwe tylko na rynku kontrolowanym, a nie wolnym.
  • @prawi co wiec 11:45:27
    > każda spekulacja ,żeby była skuteczna MUSI być skorelowana z przewidywanym stosunkiem popyt/podaż. To obala Pańską wizję nieograniczonych możliwości kapitału spekulacyjnego na wolnym rynku.

    A niby w jaki sposób obala? Pytaniem jakie od razu tu się pojawia po odkryciu korelacji jest: co jest w tym zmienną zależną, a co niezależną. Najlepiej było to widać na akcji z opcjami, dzięki którym wyciągnięto z polskich przedsiębiorstw miliardy. Najpierw były opcje, potem atak na polską walutę związany ze zmianami popytu. Może Pan uważać, że sprzedaż opcji nie miała wpływu na spekulacje walutami, a te wynikały ze zmiany popytu. Ale to moim zdaniem skrajna naiwność.
    Nikt nie wygrał z rynkiem? Pan ma XIX wieczne wyobrażenia na ten temat. Nadal sądzi Pan, że podstawą giełdy jest obrót towarami. Tymczasem w roli głównej jest tam informacja. Oczywiście także ryzyko należy wziąć pod uwagę. Ale to zupełny margines. Spekulantom udało się ryzyko w znacznym stopniu oswoić.


    > Mamy inne podejście do terminu "spekulacja" .

    Bo ja żyję w wieku XXI, a Pan wśród swoich liberalnych złudzeń z wieku XVIII, które z końcem wieku XX stały się zupełnie anachroniczne.
    Moje rozumienie jest zgodne z większością współczesnych analiz i publikacji autorów krytycznych wobec "gospodarki ruletki" (a kryzys sprawia, że takich przybywa). Utożsamianie wolnego rynku ze spekulacją sprawia, że liberałowie bronią spekulantów posługując się wolnorynkową retoryką. Wskutek tego występują de facto przeciw wolnemu rynkowi.
    Jedną z przyczyn współczesnego protekcjonizmu jest obawa, że zdominowany przez rynki finansowe rynek nie jest w stanie spełnić swej regulacyjnej roli. I te obawy nie są bezpodstawne. Powrót do wolności gospodarczej musi więc się rozpocząć od uwolnienia rynku od spekulantów finansowych, a potem dopiero możemy go uwolnić od interwencjonizmu. A taka strategia musi przy okazji prowadzić do konfliktu z liberałami. To rodzaj "pożytecznych idiotów" XXI wieku. Im prędzej odejdą w niebyt, tym lepiej. Jeśli rzeczywiście jest Pan zwolennikiem wolnego rynku, to radzę porzucić tą idiotyczną ideologię.
  • @prawi co wiec 11:45:27
    Czytam i dziwuję się nad ekonomią.

    (Bo ekonomia jest po to, aby się kpy dziwowały. Teraz zaś można dziwować się nad kpami).

    Pan rzeczywiście nie rozumie, czym jest spekulacja, a Wawro nie docieka przyczyn jej negatywnej roli; w jakich warunkach ma to miejsce i skąd się bierze.

    Może Rossakiewicz wam wytłumaczy, jeśli rozważy to cywilizacyjnie. Bo w moim rozumieniu przyczyną jest "pieniądz wojenny".
    Wyjaśnię, jak nie będzie innych tłumaczeń. Na razie obserwuję.
  • @Jerzy Wawro 12:45:58
    "A niby w jaki sposób obala? Pytaniem jakie od razu tu się pojawia po odkryciu korelacji jest: co jest w tym zmienną zależną, a co niezależną. Najlepiej było to widać na akcji z opcjami, dzięki którym wyciągnięto z polskich przedsiębiorstw miliardy. Najpierw były opcje, potem atak na polską walutę związany ze zmianami popytu. Może Pan uważać, że sprzedaż opcji nie miała wpływu na spekulacje walutami, a te wynikały ze zmiany popytu. Ale to moim zdaniem skrajna naiwność"

    obala w takim stopniu, że skutecznośc spekulacji musi być skorelowana ze zmianami cen rynkowych, a nie jak Pan napisał,że może być skorelowana, bo wtedy "wychodzi taniej". A jak nie jest skorelowana, to co? wychodzi drożej, ale nadal jest opłacalne? Przecież to absurd.

    Historia z opcjami właśnie to potwierdza. Opcje "zabezpieczające " przed wzrostem wartości złotówki sprzedawano polskim firmom (dobrowolnie!!!) w okresie wyjątkowo silnej polskiej waluty. Instytucje finansowe spekulowały (przewidywały) spadek wartości złotówki, więc usilnie namawiały firmy do niekorzystnej dla nich transakcji , strasząc dalszym umocnieniem złotówki. Tymczasem złotówka byłą przewartościowana. Oczywiście było w tym wszystkim wiele kłamliwej propagandy, ale za naiwnosc trzeba płacić.




    "Utożsamianie wolnego rynku ze spekulacją sprawia, że liberałowie bronią spekulantów posługując się wolnorynkową retoryką. Wskutek tego występują de facto przeciw wolnemu rynkowi."

    Ja np uważam,że władze PRL dobrze definiowały spekulantów, natomiast niepotrzebnie walczono z nimi. Spekulant to była osoba, która do gospodarki planowej wprowadzałą elementy wolnego rynku. Spekulacja , czyli przewidywywanie przyszłości i zarabianie na przewidywanych zmianach cen to kwintesencja wolnego rynku.
    Opieram to na zdrowym rozsądku , a nie na żadnych przekonaniach z tego, czy poprzednich wieków. Zdrowy rozsądek nie podlega fluktuacjom.

    "Jedną z przyczyn współczesnego protekcjonizmu jest obawa, że zdominowany przez rynki finansowe rynek nie jest w stanie spełnić swej regulacyjnej roli. I te obawy nie są bezpodstawne. Powrót do wolności gospodarczej musi więc się rozpocząć od uwolnienia rynku od spekulantów finansowych, a potem dopiero możemy go uwolnić od interwencjonizmu."

    od spekulantów finansowych można uniezależnić kraj tylko i wyłącznie równoważąc budżet, ale to z kolei nie jest priorytetem trzeciodrogowców, uważajacych za celowe pobudzać gospodarkę poprzez sztuczne zwiększanie popytu.Oczywiście na kredyt. Jeżeli jest Pan zwolennikiem wolnego rynku, to radzę porzucić tą idiotyczną ideologię.
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:54:14
    Proszę więc napisać, czym wg Pana jest spekulacja, bo wg mnie to przewidywanie zmian cen i próba zarabiania na tych zmianach . Nie widzę w takim działaniu niczego zdrożnego.
    Dzisiaj spekulanci korzystają z wielu mechanizmów ochronnych zapewnianych przez państwo. zgadzam się z Panem Wawro,że skandalem jest uspołecznianie strat spekulantów. Podobnie skandalem jest to, że państwa dają pożywke spekulantom zadłużając się.
    Jeszcze raz powtarzam - na wolnym rynku spekulacja to bardzo pozytywne zjawisko, a wręcz kwintesencja tegoż. Warunek jeden -działasz na własne ryzyko!
  • @prawi co wiec 14:22:16
    1. Nie zrozumiał Pan. Jeśli kopnę piłkę, to się potoczy. Ruch mojej nogi jest skorelowany z ruchem piłki. Ale absurdem byłoby twierdzić, że moja noga się rusza z powodu ruchu piłki.
    W kwestii opcji - widzę, że Pan z tych naiwnych, którzy wierzą nadal bezgranicznie w niewidzialną rękę rynku.Dowodów na to nie mam, ale wykluczyć się nie da, że już z chwilą sprzedaży opcji był szykowany atak na walutę mający zmienić aktualne trendy.

    2. PRL to przeszłość. Zapraszam do XXI wieku.

    3. "od spekulantów finansowych można uniezależnić kraj tylko i wyłącznie równoważąc budżet, ale to z kolei nie jest priorytetem trzeciodrogowców, uważajacych za celowe pobudzać gospodarkę poprzez sztuczne zwiększanie popytu"

    Zapomniał Pan dodać, że w USA Murzynów biją (pomijając już fakt, że generalnie powyższe posądzenie nie jest prawdziwe).
  • @Jerzy Wawro 14:29:02
    biorąc udział w spekulacji oczywiście stymulujemy ruch cen w kierunku przez nas pożadanym. to jasne. ale jeżeli nie jest to zgodne z ogólnym trendem na rynku wynikającym z fundamentów, twardych danych, albo uwiarygodnionych przewidywań, to nasz wpływ na rynek będzie znikomy.Będzie to kopanie się z koniem.

    Pan nie musi mnie nigdzie zapraszać. Ja istnieję tu i teraz bez Pańskiego przyzwolenia. Ja wierzę w niezmienialne wartości, a Pan chce relatywizować zjawiska w zależnosci od otoczenia, historii.
  • @prawi co wiec 15:01:45
    Pan wierzy przede wszystkim w ideologię. Tylko to pozwala pozostawać głuchym na argumenty.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej